Angelika

Czym jest dla mnie macierzyństwo? Dobre pytanie. Jest przede wszystkim spełnieniem siebie w upragnionej roli mamy! Tym było dla mnie przed przyjściem na świat Antosia. Szybko okazało się, że macierzyństwo wcale nie jest takie super słodkie, naturalne jak opisują w mediach, opowiadają koleżanki które już to przeżyły… I żeby była jasność nie zmieniłam bym z tych chwil nawet jednego momentu. Jednak ten ostatni rok ostro dał mi w kość! Raptem okazało się, że moje dziecko nie jest jak z idealnego obrazka w tv. Płacze, ma fochy nie wiadomo o co mu chodzi itp. A ja mam czasem wrażenie, że jestem z tym wszystkim całkowicie sama, nikt mnie nie rozumie. Ale w tej samej sekundzie patrzę na niego i wiem, że już nigdy nie będę sama, że jego obecność daję mi tyle siły, że mogę góry przenosić. Więc czym jest macierzyństwo dla mnie? Ciężką i ciekawą pracą, a za razem doznaniem niesamowitej więzi i miłości jaka jest pomiędzy matką, a dzieckiem! Dziękuję mojemu mężowi za to, że dzięki niemu i naszej miłości, mogę to wszystko przeżywać!

Monika

Dla mnie macierzyństwo to wielkie i długie oczekiwanie, nowy etap w życiu, wyzwanie. To łaska i dar a jednocześnie poczucie wielkiej odpowiedzialności za życie i zdrowie drugiego człowieka – tak kruchej i bezbronnej istoty…od poczęcia. Jadzia urodziła się 26 czerwca br. Ukochana, wyczekiwana, pierworodna księżniczka skradła moje serce. Od chwili, kiedy pierwszy raz zobaczyłam jej obraz na USG – tą małą fasolkę, zupełnie bezbronną – wzruszyło się moje serce i rozczuliło do łez. Wtedy uświadomiłam sobie, że od tej pory wszystko co zrobię z moim ciałem – właściwa dieta, dbanie o siebie etc. będzie dla niej lub przeciwko niej. Uświadomiłam sobie również, że nie ma ważniejszej rzeczy jak troska o jej dobro. Nagle inne sprawy jakby wyblakły, straciły swój priorytet. Ten korporacyjny pęd, terminy, „ważne sprawy„ stały się mniej istotne. Świat jakby się zatrzymał, a na pewno zwolnił nieco. Bo macierzyństwo to dar z samej siebie, to bezinteresowna miłość. A gdy ból porodu i nieprzespane noce wynagradza ci jeden uśmiech i to niewinne, anielskie spojrzenie wiesz, że jesteś matką…

Magda

Mama dwóch cudownych córek. Żona wspaniałego męża. Opiekunka dwóch miauczących futrzaków. Z zawodu plastyk. Studentka psychologii. Z zamiłowania kura domowa. Wegetarianka i pasjonatka gotowania. Bardzo wierząca i w ciągłym procesie pracy nad sobą. Mieszkanka Pruszkowa. Tak w skrócie mogę siebie przedstawić. Nie bez znaczenia jest fakt, że rola mamy zajmuje pierwsze miejsce w tej wyliczance. Jest to bezsprzecznie jedna z najpiękniejszych i zarazem najtrudniejszych ról mojego życia. Macierzyństwo jest dla mnie przede wszystkim niekończącą się lekcją. Dodatkowo jest to lekcja, do której nie jesteś w stanie się przygotować. Możesz, oczywiście, przeczytać kilkadziesiąt książek o wychowaniu czy blogów parentingowych, ale w rzeczywistości – „Zobaczysz jak sama będziesz mamą”. I kiedy już nią jesteś, przyjmujesz macierzyństwo z całą gamą barw i różnorodnością sezonów, które za sobą niesie. I w tym właśnie znajduję się jego największa wartość. Macierzyństwo to miłość i radość. To kreatywność i otwartość. To oddanie i stawianie granic. To łzy i zmęczenie. To pokora i cierpliwość. To odpuszczanie i współczucie. To przygoda, za powołanie do której jestem bardzo wdzięczna.

Irena

Przyjście dziecka na świat jest dla mnie cudem. A macierzyństwo to też cudowne uczucie – jestem matką, a to maleństwo, to moje dziecko, które potrzebuje mojej troski, mojej opieki, mojej miłości. Urodziłam pięcioro. Macierzyństwo to ciężka praca, poświęcenie, ale to jest nieważne, bo macierzyństwo to miłość i szczęście. Starałam się przekazać moim dzieciom wartości, które wyniosłam z mojego rodzinnego domu. Gdy patrzę na moje dorosłe dzieci i czuję ich uczucie dla mnie to jestem szczęśliwa, że mogę zawsze na nich liczyć i dumna widząc, że wychowując własne dzieci przekazują im te same wartości.

Małgorzata

Macierzyństwo postrzegam jako przywilej dany przez naturę. Ale to też ogromna gama uczuć zarówno pozytywnych jak i negatywnych. To masa obowiązków i wyrzeczeń. Radość bycia z dzieckiem przeplatająca się ze złością i zniecierpliwieniem. Przed narodzinami dziecka nie masz nawet bladego pojęcia jak ogromną masz w sobie paletę emocji. Dziecko je uwalnia. Towarzyszy Ci cały czas lęk o tę małą istotę. O jego zdrowie, o jego poczynania, o rozwój, o wybory. Ten niepokój maleje w miarę jego dorastania, ale nigdy nie znika. To taka karuzela uczuć. Ale też bezwarunkowa miłość. Nie ma piękniejszego momentu niż ten, kiedy Cię przytula i mówi ,,kocham Cię mamuniu”. I nie ważne czy ma lat 5 czy już 25. To permanentny stan zakochania, który jest dla matki motywacją do dalszego życia.

Asia

Macierzyństwo to dla mnie wyzwanie. To kobiecość. To radość i wiara w lepsze jutro. To sens. To motywacja do działania. To zabawa, dziecinność i śmiech. To brak czasu, pogoń, bezsenność, wielozadaniowość, nieustanna nauka i duma. To dziesiątki usłyszanego „mamo!” każdego dnia. To plamy na kanapie, bałagan, hałas, sterta prania i zimna kawa. Macierzyństwo to przygoda, siła, cierpliwość i determinacja. Wyczekane macierzyństwo to spełnienie marzenia, które ciężko jest przebić czymkolwiek innym. Jestem DUMNA z tego, że jestem mamą. Mamą z krwi i kości. Mamą, która każdego kolejnego dnia pragnie dla swoich dzieci wszystkiego, co najlepsze. Mamą zmęczoną, wkurzoną, zapracowaną i wzruszoną. Dzięki temu, że jestem mamą, mam odwagę podnosić życiową poprzeczkę i wychodzić poza swoją strefę komfortu. Mam przecież dla kogo się starać i komu dawać dobry przykład. Macierzyństwo to dla mnie nierzadko trud, stres, smutek, bezsilność, niepewność, strach, rozczarowanie, zmartwienie. Wszystkie te emocje zostają wynagrodzone jednym słowem – słowem KOCHAM.

Dominika

Macierzyństwo przypomina mi jazdę bez trzymanki na rollercoasterze . To cała gama emocji, uczuć i wrażeń: bezgranicznej miłości, radości, lęku, słabości. Od momentu, kiedy widzisz dwa paski na teście ciążowym i zostajesz mamą, dostajesz nowe spojrzenie na wszystko. Matką zostajesz już na zawsze, bez względu na wiek dziecka. Macierzyństwo wiele nas uczy, również o nas samych. W dorastających dzieciach widzę odbicie własnych wartości i zachowań. To duża odpowiedzialność, bo tylko dobre i silne drzewo może wydać dobry owoc. Moją rolą życia, jest bycie matką, ale uważam to za najwspanialsze z kobiecych praw. Cytują Józefa Ignacego Kraszewskiego „Jest jedna miłość, która nie liczy na wzajemność, nie szczędzi ofiar, płacze a przebacza, odepchnięta wraca – to miłość macierzyńska.”

Wiktoria

Moim zdaniem nie da się określić wprost czym jest dla mnie macierzyństwo. Są to wzloty i upadki, dnie pełne radości i noce wylanych łez. Jest to coś pięknego widzieć jak mała istotka rośnie na Twoich oczach, ale zawsze będzie dla Ciebie dzieckiem. Ja dopiero swoją przygodę z macierzyństwem będę zaczynać, ale już nie mogę się doczekać. I już targają mną skrajne emocje – od panicznego strachu po wielką radość. Z każdym dniem czuje coraz silniej jak budzi się we mnie ogromna miłość.

Ania

Bycie mamą to wyjątkowo piękna, wymagająca i wyczerpująca rola, jaką przyszło mi spełnić. Doświadczam macierzyństwa już od ponad 9 lat, będąc mamą dwójki wspaniałych dzieci i choć emocje mi towarzyszące bywają skrajne – od wszechogarniającej radości po smutek i łzy, to jest to dla mnie cenna lekcja pokory i cierpliwości. To nauka radości, dostrzegania piękna i dobra wokół siebie. Macierzyństwo przewartościowało moje życie. Dzieci stały się dla mnie całym moim światem. Największą jednak radość budzi we mnie świadomość, że to ja jestem całym światem dla nich. Macierzyństwo to przede wszystkim bezwarunkowa miłość. Dziękuję moim dzieciom, a także mojemu mężowi, który obdarza mnie ogromnym wsparciem, że dzięki nim tak fantastycznie przeżywam macierzyństwo.

Ania

Macierzyństwo to dla mnie dar, który daje z jednej strony ogromną radość, a z drugiej uczy wielu nowych ról do których grania nie byłam osobiście przygotowana. Dopiero zostając mamą można się przekonać czym jest dla człowieka bezwarunkowa i czysta miłość oraz troska o kogoś kto znaczy dla ciebie więcej niż ty sam. Wychowanie małego i dobrego człowieka nie jest łatwe, ale jakże cudowne i ekscytujące. Nigdy nie wiesz jaki pomysł wpadnie do głowy małego człowieka, który jednego dnia odkryje w sobie pokłady Picassa i postanowi to uwiecznić na ścianie, a innego zafunduje ci kolejną niespodziankę jak w rosyjskiej ruletce… Ale ja kocham tę ruletkę i dawno już w niej wygrałam, bo mam najcudowniejszą córeczkę na świecie i wiem, że bycie jej mamą jest najwspanialszą rzeczą jaka mnie w życiu spotkała… Jedyne czego pragnę dla siebie i dla niej to to, aby była szczęśliwa i mogła spełniać swoje marzenia, a ja jako mama, abym potrafiła ją w tym wspierać i nie podcinać jej skrzydeł, a umożliwiała je coraz bardziej rozwijać.

Justyna

Macierzyństwo jest wspaniałą, ale wyczerpującą przygoda, która zbliża nas do siebie każdego dnia. To opieka nad początkowo bezbronną istotą, ale przede wszystkim lekcja tego, co w życiu najważniejsze. Bycie mamą to czas wielu poświęceń i nauki cierpliwości. Ale też czas wynagradzany wielką miłością i radością. Jednocześnie jest to spełnienie moich marzeń, moja najważniejsza rola życiowa. Macierzyństwo to miłość.

Basia

Ktoś kiedyś powiedział: “Bez moich dzieci na jutro nie warto byłoby czekać, a wczoraj nie warto byłoby pamiętać”. Te słowa są dla mnie kwintesencją macierzyństwa. Każdy dzień zaczynam od westchnienia, żeby Pan im błogosławił, a kończę dzień dziękując za moje dzieci, za to, że są. Macierzyństwo jest myśleniem o dobru dzieci, które niekoniecznie jest tożsame z tym co rodzic chce dla dzieci. To wieczna nauka: kompromisów, cierpliwości, akceptacji wyborów. To pilnowanie siebie, żeby nie ingerować za bardzo w życie dorosłych dzieci i szukanie granic pomiędzy swobodą a dyscypliną w przypadku tych młodszych. To pokazywanie dziecku świata i wartości dla mnie ważnych, bez narzucania ich dziecku. Największym moim marzeniem było wychowanie dzieci na dobrych ludzi. Mam wspaniałego dorosłego syna, cudowną dorosłą córkę i bardzo wrażliwą, utalentowaną młodszą córkę. Wszystkie moje dzieci są ludźmi wrażliwymi i tolerancyjnymi. Każde z moich dzieci jest inne i każde jest cudem.

Dominika

Bycie mamą jest słodko gorzkie. Czasem sielanka i śmiech do bólu, dni takie, że chce się skakać do nieba. Zdarzają się też te, w których chciałoby się uciec z domu bez telefonu i wrócić za tydzień. Cóż, idealnych dzieci nie ma, tak jak nie ma idealnych mam. Matki wykonują niesamowitą pracę każdego dnia. Żadna z nas nigdy nie powinna się winić za chwile słabości. Odpowiedzialność za tego małego człowieka jest ogromna i nieustanna. Wprowadzanie go w kolejne etapy życia, obserwowanie rozwoju, nowych umiejętności, odkrywanie talentów, nauka wszystkich codziennych czynności oraz wychowywanie na dobrego człowieka to ciężka praca. Macierzyństwo to nieustanne wyzwania, skrajne emocje i co najważniejsze – wielka miłość. Odkąd mam córkę znam to uczucie – jest zupełnie inne od miłości do własnych rodziców jako dziecko, później do partnera. Zanim przyszła na świat Marcelina śmialiśmy się z mężem, że to piękne, że urodzi nam się „wspólny człowiek”. Połowa jego, połowa mnie w jednej osobie zostanie po nas na tym świecie. Umocni nasze uczucie. I tak właśnie jest. Poznajemy ją codziennie, tym samym poznajemy siebie na nowej sferze wspólnego życia. To cudowne móc tego doznać.

Dorota

Macierzyństwo to najwspanialsza podróż w jaką zabrał mnie los. I choć moja zaczęła się dość wcześnie, co nie ułatwiało mi sprawy, to nie cofnęłabym czasu nawet o jeden dzień. Jako mama czwórki dzieci otrzymałam pełen wachlarz “atrakcji”. Oczywiście że było ciężko. Nieprzespane noce, zmęczenie, strach, łzy, bezsilność, zwątpienie, tysiące popełnionych błędów. Jednak to, co dostaję każdego dnia w zamian, wynagrodziło mi każdą ze “słabszych chwil”. Bezwarunkowa miłość, szczera przyjaźń, ogromne wsparcie i niekończąca się radość ze wspólnych chwil były warte tych trudów. Jestem bardzo dumna z moich dzieci i z siebie, że wspólnie przez to moje macierzyństwo tak sprawnie idziemy. I nawet jeśli napotykamy sztorm, to wychodzimy z niego obronną ręką, a po każdej burzy udaje nam się odnaleźć słońce. Życzę sobie, aby ta moja podróż, w niezmienionej formie, trwała jak najdłużej.

Marzena

Macierzyństwa doświadczam od 16 lat i każdego dnia uczę się go. Jestem mamą: Zuzi, Gabi, Juli i Heli. Zgodzę się, że macierzyństwo nie jest łatwe i uczymy się go całe życie. Jak każda kobieta boję się co przyniesie kolejny dzień. Czy dzieci będą zdrowe, czy dobrze je wychowam, czy uda mi się je uchronić przed złem? Mimo mojego szalonego, pełnego zwrotów akcji życia, to właśnie córki mnie zmieniły. Moje dziewczyny nauczyły mnie uważnie słuchać innych. Stałam się jeszcze bardziej zorganizowana. To córki pokazały mi jak są cudowne, że potrafią pomagać innym. Piękna jest chwila, kiedy człowiek widzi, że jego dziecko chłonie co dobre, że jest pełne empatii. Na pewno macierzyństwo to te niezapomniane chwile – pierwsze ruchy jeszcze w brzuszku, pierwsze spotkanie, kroki, ząbki czy miłości. Macierzyństwo, to praca na wielu etatach. Trzeba być rodzicem, nauczycielem czy kolegą. Wiedzieć, w którym momencie, w jaką rolę się ubrać. Macierzyństwo to nie tylko wspaniałe chwile i dobre emocje, to również ciągła walka. Walka z samym sobą. Kłopoty w wychowaniu, to temat tabu. Każda kobieta, będąc mamą czuła się osamotniona lub nieszczęśliwa. Dla mnie nie ma ideału i o tym należy pamiętać.

Kasia

Macierzyństwo to najwspanialsza rzecz jaka mogła mnie spotkać… Dziecko nadaje życiu sens i gdy się pojawia stwierdzasz, że jest uzupełnieniem wszystkiego. Od tej pory zaczynasz żyć tak, aby pozostawić po sobie ślad, w tym małym człowieku- wspomnienia, uczucia, przekazać zasady. Jest to ogromna odpowiedzialność, ale i błogosławieństwo, które jednak nie zawsze przynosi tylko radość. Czasem są to także złość, smutek i setki wypłakanych łez, ale właśnie dzięki tej całej palecie uczuć jest to miłość tak prawdziwa. Miłość bezwarunkowa. Najgłębsze uczucie, którego nie da opisać się słowami- trzeba to poczuć… Patrząc na zasypiające maleństwo, czując jego zapach gdy się przytula, widząc uśmiech i szczęście w oczach dziecka odczuwasz niewypowiedzianą miłość od której serce rośnie. Masz wrażenie, że ta miłość aż boli. Od chwili kiedy zostajesz matką nie ma rzeczy niemożliwych bo dziecko to największa motywacja do życia.

Ela

Macierzyństwo jest codzienną lekcją cierpliwości…. Instynktowną troską o drugą istotę. Bezwarunkową miłością i oddaniem… Najgłębszą z więzi jakich może doświadczyć człowiek. Jest szczęściem i spełnieniem, oraz wyczerpaniem i frustracją w jednym.

Basia

Macierzyństwo to spełnienie, satysfakcja, miłość i troska zawarte w sercu, które ofiarujesz każdemu dziecku.