Paweł Krzyżanowski

Nazywam się Paweł Krzyżanowski i od urodzenia mieszkam w Pruszkowie. Mam wspaniałą żonę i dwóch cudownych synów. Moją pasją są rośliny – na co dzień pracuję jako serwisant kwiatów dla placówek biurowych. Moim zadaniem jest dbanie o wygląd i zdrowy rozwój roślin, nim te trafią do nowych właścicieli. Uważam, że pomieszczenie bez roślin jest puste i nagie – to właśnie one dają nam namiastkę natury w miejskiej betonowej dżungli.

Jako rodowity tubylec, znam Pruszków jak własną kieszeń. Pomimo wszelkich wad, bardzo kocham to miasto, głównie za to, że jednocześnie jest blisko i daleko stolicy – z dala od wielkomiejskiego huku i życia w biegu, a jednak połączone prostą drogą ze stolicą.

Pruszków to moje miejsce na Ziemi i mam nadzieję, że będzie nim już na zawsze.