Kuba Małkiński

Kuba Małkiński, 27 lat. Najgorzej, gdy przychodzi napisać kilka słów o sobie – choć pisanie stanowi dla mnie przyjemność. Jestem dziennikarzem, urzędnikiem i politologiem. Bliski mojemu sercu jest sport, przede wszystkim piłka nożna, siatkówka i sporty walki. Nie wyobrażam sobie życia bez polityki i historii. Lubię zagłębić się w dobrej lekturze, choć nie zawsze mam na to czas. Z największą uwagą staram się oglądać mecze i być na bieżąco z informacjami ze świata sportu.

Świat zmienia się w błyskawicznym tempie, tyle dzieje się wokół nas. Lubię to wszystko obserwować i analizować. W tym wszystkim staram się znaleźć autonomię dla siebie, pielęgnować swoje szczęście. Mam fantastyczną żonę , dzięki której pokonuję wiele trudności. Zawsze mogę liczyć na wsparcie, a także potężną dawkę mobilizacji do działania. Bo jak powszechnie wiadomo – może coś by się zrobiło, ale się nie chce…

Plany, pomysły, marzenia? Są niezbędne! Bez nich ani rusz. Wiadomo, że coś może potoczyć się inaczej, bo życie jest pełne niespodzianek, ale trzeba wyznaczać sobie cele i dążyć do ich realizacji. O czym marzę? Chciałbym kiedyś skomentować finał Ligi Mistrzów. Kiedy zrozumiałem, że nie będę piłkarzem (a nastąpiło to dość szybko) zapragnąłem zasiąść na stanowisku komentatorskim. Może kiedyś będzie mi to dane. Przede wszystkim jednak chciałbym być blisko sportu i polityki. Działać w tych dwóch obszarach i realizować się jak najpełniej.

Skąd Pruszków w moim życiu? Wracamy do pisania. W Pruszkowie miałem okazję zetknąć się z dziennikarstwem na poziomie lokalnym pracując w Gazecie WPR. Poznałem wielu ciekawych ludzi, zebrałem cenne doświadczenie. Przez kilkanaście miesięcy miałem okazję poznać problemy mieszkańców miasta, a także powiatu pruszkowskiego. Z bliska obserwowałem rozwój kolejnych inwestycji i zachodzące zmiany. Zebrane doświadczenia są cenne dla mnie jako dziennikarza i człowieka.

Dziękuję Maciej Bochnowski za zaproszenie do udziału w projekcie Pruszkowiak.