Joanna Wojtyczka

Joanna Wojtyczka, mam 37 lat i urodziłam się na Mazurach w Mrągowie. Z wykształcenia nauczyciel języka angielskiego, a zawodowo asystentka prawna i Animator Edukido. W 2009 roku za pracą przyjechałam do Warszawy. Pracowałam jako lektor angielskiego w Michałowicach i rozpoczęłam moją przygodę z poznawaniem okolic Pruszkowa i samego Pruszkowa, gdyż był to obszar, na którym dojeżdżałam do klienta jako mobilny lektor angielskiego. Wówczas była to strona okolic WKD bo tak się przemieszczałam. Uwielbiałam wtedy te tereny zielone wokół WKD, czekając na pociąg. Wtedy też powstała w głowie myśl “mogłabym tu zamieszkać”. Było to w 2009/2010 roku.

Po trzech latach już jako mężatka zdecydowaliśmy się na przeprowadzkę z Warszawy do Pruszkowa. Wynajęliśmy mieszkanie w innej części Pruszkowa, bo na ul. Powstańców. Potem zamieszkaliśmy na osiedlu Grafitowym. Następnie narodzili się nasi synkowie, obecnie 5 lat i 3 lata. W czasie urlopu macierzyńskiego miałam okazję poznawać piękno i zakamarki Pruszkowa podczas spacerów z dziećmi. Mamy wspaniałe parki i place zabaw!

Niestety, nadszedł czas powrotu do pracy zawodowej w korporacji w Warszawie. Wtedy też powstało kolejne marzenie o własnym biznesie. Marzenie ziściło się w maju tego roku i nazywa się Edukido Pruszków i Powiat – nauka przez zabawę klockami Lego. Jako, że mam doświadczenie jako mobilny korepetytor z dojazdem do klienta, zdecydowałam się na biznes z dojazdem do dzieci.Jestem zafascynowana ideą i misją Edukido, dlatego postanowiłam rozpocząć swoją nową przygodę w tej franczyzie edukacyjnej. Cała ja w pełni zgadzam się z misją Edukido czyli z kształtowaniem ciekawości świata, abstrakcyjnego myślenia i nauki zawsze osadzonej w praktyce oraz w środowisku naturalnym dla dzieci.

A to wszystko wykonując konstrukcje z ukochanych klocków Lego. Jako mała dziewczynka nie miałam ani jednego klocka Lego, bo były za drogie i tylko w Peweksie. Natomiast miałam katalogi Lego, które długo i namiętnie przeglądałam jako mała dziewczynka, marząc o klockach i różnych budowlach. Poczekałam około 30 lat i kolejne marzenie się spełnia. Teraz moje główne narzędzie pracy to tysiące klocków LEGO. Moja praca to moja pasja, marzenie, radość i satysfakcja z życia zawodowego. W pełni ruszam wraz z początkiem roku szkolnego. Marzy mi się jeszcze własne przedszkole leśne…

Pruszków to moje spełniające się odległe i długo oczekiwane najskrytsze marzenia. Zacisze, zieleń i ucieczka od wielkomiejskiej, przytłaczającej Warszawy. Tu czuję się jak w moim małym Mrągowie. Dlatego cenię sobie Pruszków. Tu mam okazję zaznać szczęścia jak dziewczynka, marząca o swoim zestawie klocków.