Grzegorz Zegadło

Grzegorz Zegadło

Grzegorz Zegadło, od dzieciństwa związany z Podkową Leśną i Pruszkowem.

Bibliofil, zwierzolub, pedagog, animator kultury, trochę włóczęga, autor monografii „Książnica Pruszkowska 1903 – 2003” oraz zbioru opowiadań „Nie tylko Krutynia”. Publikował w „Jaćwieży”, „Podkowiańskim Magazynie Kulturalnym”, „Kurierze Pruszkowskim”, „Nad Utratą”, w „Wędkarzu Polskim” oraz „Nowoj Polszy” – miesięczniku wydawanym w języku rosyjskim przez Instytut Książki. Od 1993 stały współpracownik miesięcznika „Wędkarski świat”, stały współpracownik „Głosu Pruszkowa”, wieloletni redaktor i współwydawca półrocznika „Przegląd Pruszkowski”. Członek Rady programowej Wydawnictwa Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich.
Od 15 marca 1982 roku pracuje w pruszkowskiej bibliotece – obecnie Książnicy Pruszkowskiej ( jest pomysłodawcą tej nazwy), gdzie w 1993 roku wygrał konkurs na stanowisko dyrektora tej instytucji, które piastuje do chwili obecnej.
Zainicjował i organizuje do dziś Ogólnopolski Konkurs Poetycki im. C.K. Norwida ( 16 edycji), w latach 2004 – 2014 organizował Ogólnopolski Konkurs Recytatorski im. K. I. Gałczyńskiego ( 10 edycji), organizator i członek Kapituły Nagrody Literackiej im. Księdza Jana Twardowskiego ( 10 edycji) za najciekawszy tom poetycki w roku poprzedzającym przyznanie nagrody.
W 2004 roku założył przy Książnicy Pruszkowskiej wydawnictwo specjalizujące się w publikacjach dokumentujących historię i kulturę Pruszkowa i okolic, wspomnienia pruszkowiaków ( w tym przekłady – z hebrajskiego i angielskiego), monografie zakładów przemysłowych, szkół i szpitali. Ponadto oficyna ta wydaje corocznie antologię wierszy – pokłosie Konkursu Poetyckiego im. C. K. Norwida. Do chwili obecnej Wydawnictwo wydało ponad 70 tytułów i pracuje nad kolejnymi.
W wolnym czasie głównie czyta, często po kilka godzin dziennie. Poza tym spacery z adoptowaną niedawno suką – najczęściej w Parku Potulickiego lub doliną Utraty powyżej Tworek. Ukochane miejsce na ziemi znajduje się jednak poza Pruszkowem. To Mazury, a zwłaszcza rzeka Krutynia.
Lubi gotować, nie przepada za sprzątaniem. W myśl zasady: skoro kurz sam się położył na półkach, to niech sam wstanie i zniknie.