Eliza Kurzela

HIMALAJE MARZEŃ
W listopadzie 2018 r. w sali, przed której wejściem stoję na zdjęciu powyżej, złożyłam ślubowanie: „Wierna Konstytucji i prawu Rzeczypospolitej Polskiej, ślubuję uroczyście obowiązki radnego sprawować godnie, rzetelnie i uczciwie, mając na względzie dobro mojej gminy i jej mieszkańców”. Nie boję się dotrzymać tego zobowiązania.

JA – PRUSZKOWIANKA
Urodziłam się i nieprzerwanie mieszkam w Pruszkowie. Najpierw na Wyględówku, potem na Żbikowie, a teraz w tzw. Centrum; to tu, „po bożemu”, ukończyłam edukację przedszkolną (najpierw Przedszkole Miejskie nr 6, a potem Ochronkę Sióstr Służebniczek NMP w Komorowie) i szkolną (Szkoła Podstawowa nr 6, Liceum Ogólnokształcące im. T. Zana oraz Ognisko Muzyczne przy ul. Niepodległości). Następnie Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, Szkołę Główną Handlową (Studia Podyplomowe z Rachunkowości) i na koniec Aplikację Radcowską przy Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Warszawie. Aktualnie kończę British Law Center na Uniwersytecie Warszawskim.

Od 2013 r. jestem radcą prawnym, a od 2008 r. doradcą podatkowym i księgową. Wraz z rodziną od kilkunastu lat prowadzę w Pruszkowie biuro rachunkowe oraz indywidualnie kancelarię radcowską. Mówię po angielsku i rosyjsku. Mam to szczęście, że mam pełną rodzinę, w tym synka, który w tym roku rozpoczął naukę w jednej z pruszkowskich szkół podstawowych. Indywidualność i odważne pomysły ma chyba po mnie – jako jedyny chłopiec w swoim przedszkolu zdecydował, że będzie chodził na zajęcia z baletu – i słowa dotrzymał. Wyobraźcie sobie tylko reakcje jego kumpli sześciolatków, przy których komentarze na forach dyskusyjnych mieszkańców naszego miasta i gminy, to wymiana uprzejmości niczym „u cioci na imieninach”. Mimo to opłaciło się, bo na zakończenie roku wystąpił w jednej z głównych ról w przedstawieniu i zebrał największe brawa. Chociaż to mogło być tylko moje nieobiektywne wrażenie, bo jestem z niego dumna jak cholera!

Jaką rolę odgrywa w moim życiu Pruszków?
To miejsce, które mnie ukształtowało. To dzięki temu miastu i ludziom tu mieszkającym mam własne zdanie i odwagę, aby je bronić. Nie poddaję się koniunkturalizmowi, co byłoby zdecydowanie prostsze i przysporzyłoby mi realnych korzyści, ale też pozbawiłoby mnie swobody patrzenia ludziom w oczy i spacerowania po naszym mieście z podniesioną głową, To — w mojej ocenie — jest bezcenne.

Szczególne podziękowania należą się najważniejszym pruszkowianom w moim życiu, czyli moim rodzicom, którzy pokazali mi, żeby niczego się nie bać, zwłaszcza odpowiedzialności i ciężkiej pracy oraz wyjątkowym nauczycielom z podstawówki (Pani Grażynie Augustyniak, Pani Majewskiej, Pani Grzelak, śp. Panu Wrzalowi), a także z liceum (Pani Krystynie Szydłak, Pani Romańskiej, Pani Małgorzacie Widerze).

GŁODNA WIEDZY
Na studiach, jak się później okazało, największy wpływ na mnie miał śp. Pan Profesor Michał Kulesza – wspaniały człowiek oraz twórca reformy samorządowej. To On swoim autorytetem, spokojem, empatią i wspaniałym poczuciem humoru zwrócił kilkanaście lat temu moją uwagę na zagadnienia samorządu terytorialnego. Chociaż jeszcze wtedy uważałam, że swoją przyszłość powinnam wiązać z prawem podatkowym, więc pracę magisterską pisałam u Prof. Witolda Modzelewskiego. Z kolei dzięki dr. Sosnowskiemu (самый лучший учитель русского языка) na dobre zachwyciłam się Rosją (językiem, kulturą, historią, a także ciekawą, chociaż beznadziejną z punktu widzenia praw obywatelskich, sytuacją polityczną). Profesorowie ze Szkoły Prawa Brytyjskiego uświadomili mi na własnym przykładzie etosu nauczyciela akademickiego, na czym polega prawdziwe zaangażowanie oraz jak powinna wyglądać życzliwa i partnerska relacja uczeń-nauczyciel (Prof. Terrett, Odogwu, Oneill, I highy apreciate your affords!).

Jak to się stało, że ja – osoba o przewidywalnej ścieżce rozwoju i ustabilizowanej sytuacji osobistej postanowiła wraz z grupą nowopoznanych osób wystartować w wyborach samorządowych? Od zawsze byłam aktywna: zawodowo i towarzysko, a przez ostatnie lata również sportowo (pływanie, tenis ziemny i stołowy, jazda na rowerze, bieganie, narciarstwo). Planowałam rozpocząć przygodę ze wspinaczką po lekturze książek o polskich himalaistach (głównie o Jerzym Kukuczce i Wandzie Rutkiewicz)… aż do stycznia 2018 r., kiedy po niefortunnym upadku złamałam nogę i to w sześciu miejscach. Skończyło się „rumakowanie”… Musiałam przestawić się na życie w nowej rzeczywistości, polegającej głównie na doświadczaniu dotąd nieznanego mi bólu, zależności od innych osób, wielomiesięcznej rehabilitacji, a przede wszystkim z długotrwałej rezygnacji z dotychczasowej aktywności.

DZIEWCZYNA SAMORZĄDNA
Chociaż wypadek pokrzyżował mi plany zawodowe i pozbawił możliwości uprawiania sportu (i samodzielnego chodzenia przez kilka miesięcy) to paradoksalnie spojrzałam dzięki niemu na swoje życie z innej perspektywy i na własnej skórze przekonałam się, co to znaczy, że prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. Okazało się, że w samym Pruszkowie życzliwych osób jest całkiem sporo. Kilka z tych relacji dało początek Stowarzyszeniu, które współtworzyłam, i w ramach którego współorganizowałam przedsięwzięcia, jakie spotkały się z pozytywnym odbiorem w mieście. Dało to pretekst do kandydowania do Rady Miasta. Chociaż tuż po wyborach nasze drogi się rozeszły i nie identyfikuję się już z obecnymi poglądami i działaniami członków tego Stowarzyszenia, to mimo wszystko dziękuję im za te kilka miesięcy wspólnej pracy w roku wyborczym.

Każda osoba, którą miałam okazję poznać od początku 2018 r., z pewnością wywarła na mnie wpływ i każdemu dziękuję za to, gdzie obecnie jestem. A jestem Wiceprzewodniczącą Rady Miasta Pruszkowa oraz Wiceprzewodniczącą Komisji Oświaty, Kultury i Sportu. Zasiadam także w Komisji Rozwoju, Funduszy i Integracji Europejskiej; jestem też m.in. członkiem Zgromadzenia Związku Międzygminnym „Utrata” oraz członkiem Zespołu ds. wyboru ławników do sądów powszechnych na kadencję 2020-2023.

Poza pruszkowskim samorządem jestem członkiem Stowarzyszenia Inkubator Umowy Społecznej (IUS) stawiającym sobie za cel opracowanie nowych rozwiązań ustrojowych, które stałyby się podstawą trwałego porozumienia Polaków o różnych poglądach i sympatiach politycznych. IUS, które nie jest partią polityczną ani nie zamierza się nią stać, skupia samorządowców, aktywistów, naukowców, ludzi kultury, liderów opinii publicznej, innowatorów i przedsiębiorców ze wszystkich szesnastu województw. Tak jak wszyscy członkowie IUS uważam, że idea zdecentralizowanej RP jest panaceum na zażegnanie wojny polsko-polskiej. Słowem — opowiadam się za dalszą (po tych z lat: 1990, 1999, 2002) reformą samorządu terytorialnego.

ZAWSZE AKTYWNA
Jeżeli dotrwali Państwo do tego momentu należą się Wam podziękowania i nagroda, którą są bezpłatne wejściówki na spotkanie z Denisem Urubko (himalaistą, zdobywcą m.in. wszystkich 14 ośmiotysięczników świata bez użycia butli tlenowych oraz tytułu Śnieżnej Pantery, odznaczonym Orderem Odrodzenia Polski i Legią Honorową) i Bogusławem Magrelem (alpinistą, prezesem Polskiego Klubu Alpejskiego, zdobywcą szczytów m.in. w Himalajach, Pamirach, Tien Szan, Andach, Kaukazie, Ałtaju, Aplach). Spotkanie odbędzie się w dniu 15 września br. o 15:00 w sali audytoryjnej CKiS. Honorowy patronat nad nim objęli: Pani Wójt Gminy Michałowice Małgorzata Pachecka oraz Pan Starosta Pruszkowski Krzysztof Rymuza.
Zapraszam szczerze i bardzo serdecznie! Uwierzcie – w życiu warto być aktywnym…

Polecam się Państwa życzliwej pamięci.
Eliza Kurzela